Video

Niezwykła opowieść o zbrodni

Urodzony w 1980 roku w argentyńskim Buenos Aires Luis Ortega jest uznawany za jednego z najciekawszych hiszpańskich reżyserów tak zwanego „średniego pokolenia”. Jego dorobek nie jest duży, żaden z filmów nie przeszedł jednak bez echa pozwalając się cieszyć wrażliwością i nietuzinkowym spojrzeniem na rzeczywistość tak typowym dla tego reżysera. Nie inaczej jest w przypadku filmu „Anioł” – najnowszej produkcji Ortegi, która na ekranach kin pojawiła się w 2018 roku. Dzięki możliwościom telewizji internetowej film ten można obejrzeć dziś bez konieczności wychodzenia z domu, na telewizyjnym lub komputerowym ekranie, w pełni legalnie. I pewne jest to, że będzie to niezapomniany seans.

tablet photo

Kto tu jest aniołem?

Już pierwszy rzut oka na odgrywającego główną rolę Lorenzo Ferro jest wystarczający, aby stwierdzić, że tytuł filmu pasuje do niego idealnie. Aktor ma ponadprzeciętną, delikatną urodę, a dziecięca, niewinna twarz odgrywa znaczącą rolę także w życiu odgrywanego przez niego bohatera. Tu jednak kończą się skojarzenia z tym, co piękne i dobre, bo prawdziwy  Carlos Robledo Puch jest mordercą, odsiadującym wyrok dożywotnego pozbawienia wolności. Dziś jest też najdłużej odsiadującym swój wyrok więźniem w Argentynie, a choć Ortega nie zaproponował swoim widzom klasycznego kina biograficznego, nie jest tajemnicą, że postać anielskiego Carlosa z jego filmu jest inspirowana osobą Pucha i jego przestępczą karierą.

W poszukiwaniu motywów

Pięknego „Anioła” poznajemy w filmie jeszcze jako nastolatka i już od pierwszych scen Ferro tworzy kreację, która jest w stanie fascynować i niepokoić w tym samym momencie. Carlos z filmu Ortegi, podobnie, jak jego autentyczny pierwowzór, pochodzi ze spokojnej, bogobojnej i pracowitej rodziny, nie ma skaz na psychice ani ran, które nie zdążyły się zabliźnić. Na pierwsze kradzieże nie decyduje się po to, aby poprawić swój los. Nie jest tez buntownikiem walczącym z wyraźnym w tym czasie podziałem klasowym. Nie można nawet powiedzieć, że na przestępczą ścieżkę wkracza znudzony dotychczasowym życiem, a najbardziej wiarygodne wydaje się to, że przestaje żyć uczciwie przede wszystkim dlatego, że coraz bardziej wyszukane przestępstwa podnoszą ciśnienie, zapewniają dopływ adrenaliny i fascynują. Kolejne sceny to opis tego, jak Carlos dojrzewa jako przestępca nieustannie wyłamując się schematom, również tym, które tworzą sobie w głowach widzowie.

Dlaczego warto obejrzeć „Anioła”?

Film Ortegi to znakomita propozycja nie tylko dla tych osób, które lubią kino dotykające problemu seryjnych morderców. To także film, który fascynuje miłośników kina międzynarodowego jako takiego. „Anioł” działa w gorącym, pełnym życia, pięknym i strasznym Buenos Aires i miasto z powodzeniem zasługuje na miano znakomitego aktora pierwszoplanowego tego filmu. Trudno wyobrazić sobie, aby fabuła została przeniesiona w jakiekolwiek inne miejsce, bez straty dla siebie. Efekt jest dopełniany przez fantastyczne zdjęcia i ścieżkę dźwiękową, która pozostaje w pamięci na długo po zakończeniu seansu.